„Noworodek” opinia

Książka Leny to nie poradnik. To doświadczalnik. Bez zadzierania nosa, bez owijania w bawełnę – autorka mówi o swoim macierzyństwie. O różnicach w byciu matką jedynaka i dwójki dzieci, o związku, o pielęgnacji noworodka i o relacji między rodzeństwem. Wszystko to opatrzone zdjęciami z rodzinnego archiwum i napisane językiem takim, jakby rozmawiała z tobą przy kawie. Albo dwóch – bo jest o czym opowiadać. – Ewa Popielarz redaktorka i korektorka książek